Artykuły
Możliwe, że już niedługo balony, sztuczne kwiaty i całą resztę plastikowych ozdób będziemy oglądać głównie na weselnych filmach sprzed lat. To, czym dzisiaj styliści najchętniej przyozdabiają weselne stoły, to kwietne kompozycje, koniecznie z żywych roślin. Kolorystykę dekoracji podporządkowuje się najważniejszej ozdobie – bukietowi panny młodej. Odkąd bukiety przestały nużyć bielą i różem, pole do popisu jest przeogromne. Nasze wesele może chociażby przebiec w barwnych tonacjach nawiązujących do koloru oczu panny młodej. „Do sal nowoczesnych pasują kompozycje minimalistyczne o geometrycznych kształtach, umieszczone w naczyniach ze szkła lub metalu” – wyjaśniają specjalistki od dekoracji, Marcelina Łagódka i Katarzyna Teper. Z kolei z wnętrzami pałaców harmonizują tradycyjne formy, czyli kompozycje wachlarzowe, złożone z dużych kwiatów, które nie zginą na tle pałacowych zdobień. „W bogato zdobionych komnatach kompozycje należy rozmieścić z wyczuciem, aby nie powstało wrażenie galimatiasu” – przestrzegają Łagódka i Teper . – „Czasami warto ograniczyć dekoracji w sali na rzecz mocniejszego zaakcentowania wejścia”. Główne wejście, którym goście trafią na pałacowe komnaty, musi oddawać przepych tego, co znajduje się dalej, zaś zgodnie z koncepcją minimalistyczną wejście do nowoczesnej Sali przyozdobią geometryczne formy i wyszukane kwiaty, jak np. kwitnący czosnek o mocnej fioletowej barwie. Modne jest posypywanie stołów płatkami kwiatów lub mieniącymi się kryształkami. Ten romantyczny zwyczaj dodaje przyjęciu weselnemu wiele uroku, jednak wyłącznie, gdy kelnerzy podają gotowe porcje jedzenia, bo jeśli płatki znajdą się na stołach razem z półmiskami pełnymi potraw, nadmiar barw zepsuje całe wrażenie. Jednym z nowszych trendów są wesela w stylu sielsko-wiejskim. Od fantazji młodej pary zależy, jak bardzo wesele zostanie osadzone w konwencji. Polne kwiaty, kłosy zbóż, owoce przyozdabiające stoły to doskonała metoda na cudowną i niezapomnianą uroczystość. Idealnym miejscem na takie wesele jest karczma, gdzie atmosferę spotęgują drewniane ławy, stylizowane misy i sztućce. Dopełnieniem klimatu staropolskiej izby może być występ ludowego zespołu w tradycyjnych stołach. Inną nowością wdzierającą się na polskie wesela są iluminacje. Projektory, niemal niewidoczne dla gości, tworzą na ścianach ruchome obrazy, składające się z przepływających i pulsujących kształtów. Dzięki nim wesele zostaje przeniesione do wyrwanej z czasu i przestrzeni fantastycznej krainy. „Najważniejsze jest zachowanie estetycznej jedności” – podsumowują dekoratorki, Marcelina Łagódka i Katarzyna Teper. – „Osobiście polecamy minimalizm, który przeważnie buduje lepsze wrażenie, niż nieuzasadniony przepych. Niezależnie od konwencji jedno jest pewne – stosujemy wyłącznie żywe kwiaty. Weselny plastik na naszych oczach odchodzi do lamusa.”